Przejdź do treści
POD SZKŁEM
ZBIORNIK A 240 l roślinny, low-tech, bez CO2 · 120 × 50 × 45 cm · od 2016-03 ZBIORNIK B 60 l krewetkowy, filtr matowy (HMF) · 60 × 30 × 35 cm · od 2019-11 ARKUSZ wzory i procedury · od 2014
Dział

Sprzęt

Filtry, światło, CO2, testy. Co mierzę, zanim kupię, i dlaczego dane z pudełka rzadko się zgadzają.

Sprzęt oceniam rachunkiem, a nie liczbą na pudełku. Dane producenta są zwykle prawdziwe, tylko wyznaczone w warunkach, których w akwarium nie ma. Wydajność filtra z pudełka to punkt przy zerowym oporze. Z rachunku dla typowych węży i kolan wychodzi, że same przewody zabierają około jednej czwartej, zanim woda w ogóle dojdzie do wsadu.

Przy filtrze liczy się przepływ z wsadem i wężami, a nie przepływ pompy w otwartym obiegu. Zmierzenie go zajmuje pięć minut. Wystarczy wiadro o sprawdzonej pojemności i stoper.

Przy oświetleniu liczy się ilość światła docierająca do roślin i czas jego pracy. Moc w watach mówi o tym niewiele. Lampę dobieram do ilości węgla w wodzie, o czym piszę w dziale Rośliny.

Przy testach wody liczy się powtarzalność. Tani test kropelkowy odczytany zawsze przy tym samym świetle daje lepszy trend niż drogi test czytany przypadkowo. Trend jest w akwarium ważniejszy niż pojedynczy wynik.

Przy CO2 pierwsze pytanie brzmi, czy zbiornik w ogóle go potrzebuje. Zestaw kupiłem i sprzedałem ze stratą, bo moje rośliny i woda obywały się bez niego.

W tekstach nie ma recenzji konkretnych modeli ani linków do sklepów. Są metody pomiaru, które można powtórzyć na własnym sprzęcie. Przed zakupem filtra warto przeczytać tekst o przepływie, bo reguła „4–5 objętości na godzinę” pomija bioload.

Wpisy w dziale (1)