Dobór roślin zaczyna się od węgla, nie od światła. W zbiorniku bez butli CO2 rośliny mają do dyspozycji kilkadziesiąt razy mniej węgla niż w zbiorniku z iniekcją. Mocna lampa tego nie nadrobi, a nawóz też nie.
Pierwsze pytanie brzmi więc: będzie butla czy nie. Mój zbiornik A pracuje bez CO2 od marca 2016 roku. Na tej decyzji opiera się większość tekstów w tym dziale.
Drugie pytanie dotyczy twardości wody. Część gatunków potrafi pobierać węgiel z wodorowęglanów. W twardej wodzie z wysokim KH mają one przewagę nad roślinami, które korzystają wyłącznie z rozpuszczonego CO2. Przy KH około 13, które wychodzi z rachunku dla gliwickiej kranówki, to jest dla mnie pierwszy argument przy wyborze gatunków.
Trzecie pytanie jest prawne i zadaje się je przed zakupem. Kilka popularnych roślin akwariowych trafiło na unijną listę gatunków inwazyjnych. Takich roślin nie wolno w Polsce sprzedawać ani rozmnażać, nawet jeśli wciąż leżą w internetowych sklepach.
Światło dobieram na końcu, do ilości węgla, a nie odwrotnie. Za dużo światła przy braku węgla kończy się glonami. Opisuję to w dziale Problemy, na przykładzie czarnej brody.
Listy gatunków w tekstach to rośliny, które trzymam albo trzymałem, zestawione z literaturą o pobieraniu węgla. Tempa wzrostu nie podaję jako pomiaru, bo w jednym zbiorniku zależy ono od wszystkiego naraz.